Dalekowschodnie produkty nie mają u nas zbyt dużej renomy. Pokutuje opinia, że “żółtki produkują szajs” czyli ich produkty są co prawda tanie, ale jakość pozostawia wiele do życzenia. Jednak takie firmy jak Sony, Panasonic czy Samsung na stałe chyba już zagościły na naszym rynku i w naszej świadomości. Poza tym są to firmy tak zwanych starych tygrysów i ich jakość nie odbiega w żaden sposób od produktów zachodnich.
Zła jakość dotyczy raczej, a właściwie przede wszystkim wyrobów chińskich. Obserwujemy zalew taniej, chińskiej tandety, która niestety wypiera przyzwoite towary z rynku i rujnuje rodzime firmy. Widać wyraźnie, że towary importowane z Państwa Środka jakościowo są na poziomie towarów japońskich czy koreańskich sprzed 40 lat. Wtedy Sony, Panasonic czy Samsung też były synonimami masówki i nie wzbudzały zaufania u konsumentów.
Z czasem jednak wizerunek japońskich i koreańskich (chodzi oczywiście o Koreę Południową) wyrobów zdobył sobie uznanie i dziś praktycznie te wyroby są traktowane na równi z innymi markami. Dość wspomnieć sukces telefonów komórkowych marki Samsung, które bardzo skutecznie konkurują z takimi firmami jak Nokia, Motorola, Alcatel czy Ericsson.